Drodzy Rodzice!
W tym tygodniu Wasze dziecko poznało literę "I". Od tej chwili zawsze, gdy malec zobaczy te literę, lub usłyszy, jak ktoś wymawia odpowiadający jej dźwięk, nowa wiedza będzie się utrwalać w jego umyśle. Dlatego też, aby od razu wzmocnić efekt edukacyjny, przeprowadziliśmy w klasie kilka ćwiczeń wykorzystujących literę "I".
Dzieci wykonały prace plastyczną - wyklejały plasteliną kontury małej i wielkiej litery "I", a następnie malowały przedmioty i zwierzęta, w których słychać głoskę "I". Wykonane prace zawisły na wystawie. Następnie wspólnie tworzyliśmy opowiadanie na zasadzie "pajęczej nici" - do rozpoczętego zdania, każdy dopowiadał kolejne. Dzięki takim ćwiczeniom uczniowie rozwijają swoją mowę, a z biegiem czasu będziemy mogli zobaczyć efekty, jak zmieniają się ich formy wypowiedzi. Powstałe opowiadanie zamieściłam pod zdjęciami - zawarte w nim są takie zdania, jakie wypowiadały dzieci. Oczywiście w klasie były one poprawiane, ale dzięki temu zapisowi i kolejnym, będziemy mogli zobaczyć postępy w rozwoju mowy dzieci.
Celem ćwiczeń i zabaw w tym tygodniu było zapoznanie uczniów z literą "I" i słowami, w których ona występuje. Dzieci poznały znaczenie nowych słów, ujrzały, jak wygląda zapis nowo poznanej litery na papierze, i usłyszały, w jaki sposób się ją wymawia. Mogą Państwo wspomóc efekt edukacyjny rozmawiając z dziećmi o tych ćwiczeniach i pytając, czego się nauczyli.
Pozdrawiam,
Wychowawca
„Pewnego dnia Pani nauczycielka poszła z dziećmi do lasu. Wszyscy chłopacy nie posłuchali Pani i dzik prawie ich zjadł, potem dzieci uciekali przed dzikiem. Dzik złapał dzieci. Dzieci próbowały uciec dziku i udało im się. Później chłopcy poszli do szkoły i zjedli obiad. Chłopcy jak zjedli obiad to poszli się uczyć. Po uczeniu poszli do świetlicy się bawić matami jakimiś i mama po nich przyszła i poszli do domu. Dzieci poszły na zewnątrz grać w piłkę i chłopcy wygrali. Potem pobawili się w berka i poszli do domu odrobić zadanie domowe. Jak odrobili zadanie domowe to poszli na dwór bawić się w chowanego. Później poszli zjeść kolację. Dzieci na kolację jadły jajko sadzone i poszły spać i im się przyśniło, że drugi dzień będzie fajny”.
Komentarze
Prześlij komentarz