Drodzy Rodzice!
W tym tygodniu Wasze dziecko poznało literę "S". Od tej chwili zawsze, gdy malec zobaczy te literę, lub usłyszy, jak ktoś wymawia odpowiadający jej dźwięk, nowa wiedza będzie się utrwalać w jego umyśle. Dlatego też, aby od razu wzmocnić efekt edukacyjny, przeprowadziliśmy w klasie kilka ćwiczeń wykorzystujących literę "S".
Na zajęciach lekcyjnych dzieci miały okazję zrobić swoje własne smoki. Zadaniem dzieci było podzielić zieloną kartkę z bloku technicznego na pół, a następnie zwinąć w rulon. Nauczyciel spinał zszywkami powstałe w ten sposób głowy smoków. Następnie uczniowie obcinali z czerwonych, żółtych i pomarańczowych bibuł cienkie paski, które przyklejali w środku paszczy smoka, a z białej bibuły kulali w palcach niewielkie oczy. Nozdrzami smoka były małe, miękkie kulki. Gdy już smok był gotowy, mógł zionąć ogniem, czyli dzieci dmuchały z drugiej strony rulonu i tak bibuła zaczęła się unosić.
Celem ćwiczeń i zabaw w tym tygodniu było zapoznanie uczniów z literą "S" i słowami, w których ona występuje. Dzieci poznały znaczenie nowych słów, ujrzały, jak wygląda zapis nowo poznanej litery na papierze, i usłyszały, w jaki sposób się ją wymawia. Mogą Państwo wspomóc efekt edukacyjny rozmawiając z dziećmi o tych ćwiczeniach i pytając, czego się nauczyli.
Uczniowie poznali również wierszyk pt. "Skarby":
„Skarby”
U Sabiny na stoliku
różnych skarbów jest bez liku:
spinka, kostka, dwa naparstki,
smacznych pestek ze dwie garstki,
smok wawelski papierowy,
serce, słonik plastikowy,
serpentyna i sakiewka
i niebieska chorągiewka.
Zadaniem dzieci było zaznaczyć wszystkie litery "S,s" w usłyszanym wierszu.
Uczniowie mieli także okazję sami bawić się w smoki. Podzielili się na dwie drużyny i ustawili w rzędach, trzymając się za barki. Pierwsza osoba była "głową" smoka i sterowała resztą grupy, a ostatnia jego "ogonem" i miała zaczepioną szarfę za spodenki. Zadaniem drużyn była współpraca i dogonienie drugiego smoka, tak żeby zabrać mu "ogon".
Dzieci bawiły się również w "Sałatkę owocową" - Każda osoba, która usłyszała swój owoc, musiała zmienić miejsce. Gdy nauczyciel krzyknął: SAŁATKA OWOCOWA. Wtedy każdy musiał zmienić swoje miejsce.
Pozdrawiam,
Wychowawca
Komentarze
Prześlij komentarz